warsztat szamanskie wakacje w naturze sierpien 2017

Luczis
Tantra - sztuka Miłości

Artykuł ukazal się w czasopismie Wróżbita.

Ar Luczis Pustota jest nauczycielem TANTRA JOGI. Przed spotkaniem z nim wiedziałem tylko, że jest Rosjaninem o dwudziestoletniej praktyce duchowej, człowiekiem, który jogą wyleczył się z wielu poważnych schorzeń zdrowotnych. Całe życie Ar Luczisa jest związane z jogą. Pochodzi z odległej Syberii. Wychowany w pobliżu centrum buddyzmu, naturalnie chłonął przekazy duchowe wraz z innymi codziennymi informacjami. Potem uczył się jogi u rosyjskiego mistrza guru Ar Santem, twórcy pierwszej w Rosji szkoły jogi – Moskiewskiej Akademii Jogi.

Spytany, dlaczego akurat wybrał TANTRA JOGĘ, odpowiedział:
- Wywodząca się z Indii joga zazwyczaj jest kojarzona z ćwiczeniami fizycznymi, ale joga to dużo szersze pojęcie – mówi Ar Luczis Pustota. –TANTRA JOGA istnieje od niepamiętnych czasów, samo pojęcie oznacza rozszerzenie poziomu świadomości. W Chinach rozwinęła się ona pod nazwą TAO MIŁOŚCI. Zachód zainteresował się TANTRĄ stosunkowo niedawno, stąd niezbyt często można było spotkać połączenie tych obu nazw – kontynuuje nauczyciel. – Ludzie Zachodu kojarzą TANTRĘ i TAO MIŁOŚCI jedynie z seksem. Ma ona jednak znacznie głębsze przesłanie, wyzwala energię miłości, naucza jak kochać siebie i bliźnich, czerpiąc  z tego korzyści dla wielopoziomowego rozwoju.

Jakich rad udzieliłbyś osobie, której życie nie daje satysfakcji z powodu braku umiejętności dawania lub przyjmowania miłości?       - Człowiek ma zawsze dwie możliwości działania. Jedna z nich to działanie do Boga, a druga w stronę przeciwną. Wiele poglądów na temat miłości, w tym również religie, każą kochać bliźniego, a jednocześnie każą wstydzić się naturalnych skłonności seksualnych. Na przykład przeciętny żonaty mężczyzna ma kontakty seksualne z innymi kobietami – odpowiada jogin. – Według powszechnego systemu wartości on grzeszy. Rodzą się w nim wyrzuty sumienia, mężczyzna myśli o sobie, że jest złym człowiekiem. Nawet, gdy zrezygnuje z kontaktów pozamałżeńskich nadal pozostaje w nim poczucie winy. Z tego powodu zamykają się przed nim możliwości duchowego rozwoju, dlatego, że jego zachowanie jest sprzeczne z jego naturą. Natomiast, kiedy nie pojawia się poczucie winy, a przywołany tutaj mężczyzna nadal zdradza żonę, tłumacząc, że taki jest jego los, sytuacja jest również niedobra. Jego życie sprowadza się do zaspokajania zmysłowych potrzeb, co w konsekwencji je podsyca. Tego rodzaju problemy pojawiają się, gdy postępowaniem człowieka kieruje poszukiwanie przyjemności seksualnej, które jest wynikiem postępowania według schematów przekazywanych przez osoby starsze, ale i media takie jak film, itp. które koncentrują się na fizycznym obrazie miłości, pokazując sceny erotyczne. Rozbudza to jedynie fizyczne potrzeby i skłania do zaspokajania ich „za wszelką cenę”. Prowadzi to do swego rodzaju uzależnienia od seksu, co również uniemożliwia rozwój duchowy. Tradycyjne systemy wymagają zmiany zachowania pod wpływem czynników zewnętrznych, presji otoczenia, co w pewien sposób zmusza do postępowania niezgodnego z naturą danej osoby. Przyczynia się to do wielu problemów partnerskich, ale również indywidualnych. TANTRA jest drogą rozwiązującą te dylematy. Bazuje ona na budowaniu jedności między partnerami na różnych poziomach: duchowym, fizycznym, emocjonalnym. Dzięki temu tworzą się trwałe, szczęśliwe relacje między partnerami, uzdrawiając ich trudne problemy. Natura zaprogramowała człowieka na rozmnażanie. Ale przeciętna rodzina wydaje na świat dwoje lub troje dzieci. Pozostała energia skierowana na współżycie seksualne jest marnowana ponieważ nie służy prokreacji – kontynuuje.

– Kiedy uwolnimy się od programu, który każe płodzić dzieci, wówczas robi się miejsce na połączenia się z partnerem na wyższym poziomie.
A jakie skutki w praktyce przynosi to zaprogramowanie nas na rozmnażanie?
- Natura w celu zachowania gatunku ludzkiego wytworzyła w naszym organizmie mechanizm wytwarzania przyjemności związanej ze współżyciem seksualnym. Można powiedzieć, że to było bardzo podstępne wobec człowieka, bo pragnąc przyjemności dążymy do intensyfikacji zaspokojenia cielesnego, wszystkie procesy seksualne prowadzą do marnotrawienia energii. Rodzi to niedobre skutki na wielu płaszczyznach życia. Pogoń za przyjemnością odsuwa na daleki plan obdarzanie miłością swojego partnera, jak również innych ludzi. Ponadto utracona energia jest trudna do odzyskania szczególnie dla osób nieświadomych strat. Może to skutkować pogorszeniem się stanu zdrowia, frustracją z powodu ograniczonej możliwości posiadania wszystkiego czego pragniemy. Zapracowani i zabiegani stajemy się źli, przestajemy kochać siebie, popadamy w kompleksy i zapominamy o miłości do świata i innych ludzi. TANTRA uczy, jak opanować instynkt związany z rozmnażaniem i jak czerpać z niego korzyści dla rozwoju. Ułatwia praktykowanie miłości na wszystkich możliwych poziomach. Dzięki niej zmieniamy nasz stosunek do bliźnich. Stajemy się bardziej wyrozumiali, tolerancyjni, potrafimy być mniej egoistyczni. Łatwiej jest nam znaleźć porozumienie z innymi, widzimy błędy, których dotychczas nie dostrzegaliśmy w związku, zaczynamy lepiej rozumieć innych, a wtedy oni zmieniają zdanie o nas. Mamy siłę, aby zerwać toksyczne związki, budując nowe bardziej owocne dla nas.

Mistrz podkreśla, że praktykowanie TANTRY przynosi różnorodne korzyści, ale każdy bierze z niej tle ile może zrozumieć. Niektórzy koncentrują się na wybranych elementach. Mogą to być ćwiczenia fizyczne lub oddechowe szybko poprawiające ogólną kondycję organizmu, zwalczające wiele schorzeń, uwalniające nas od bólu, stresu, a nawet od „wampirów energetycznych”. Inni czerpią z tej nauki energię potrzebną do pokonywania wyzwań zawodowych, rozszerzają swoje możliwości intelektualne, stają się bardziej twórczy. Ale efektem praktyk może być również zmiana stosunku do otaczającego świata. – Byłam sceptycznie nastawiona do zajęć z Luczisem, zdobyłam już wiele innych kursów ezoterycznych, dlatego nie nastawiałam się na nic szczególnego. Zdecydowałam się tu przyjechać, bo czułam, że nie mam energii do życia, chciałam też rozwinąć swoje zdolności uzdrowicielskie – mówi młoda matka, która przyjechała na kurs razem z dzieckiem. -  Już pierwsze ćwiczenia zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Przekonałam się, że Luczis jest wspaniałym praktykiem po prostu żyje zgodnie ze wszystkimi zasadami, które głosi. Wszyscy byliśmy wprost zszokowani tym jak ćwiczy. Miał w sobie wiele dobroci i tolerancji dla każdego z nas. Teraz czuję się zupełnie odmieniona przestałam się złościć na cały świat. Zrozumiałam błędy jakie popełniam w stosunku do najbliższych i zaczęłam je naprawiać. Czasami ograniczam ilość ćwiczeń, bo energia, którą dzięki nim zdobywam, wprost mnie rozpiera. Wiedza i umiejętności jakie uzyskałam na TANTRZE wystarczą mi na parę lat – podsumowuje uczestniczka kursu.

Głównym przesłaniem TANTRY jest miłość na wszystkich możliwych poziomach. Chodzi tutaj nie tylko o miłość między kobietą i mężczyzną jako partnerami życiowymi, ale również o rozwój indywidualnych potencjałów i możliwości. Opanowanie i przekształcanie energii witalnej czyni kobietę dużo bardziej atrakcyjną i pociągającą dla mężczyzn. Taka kobieta jest świadoma swojego seksualnego oddziaływania i chętniej dzieli się swoją wiedzą, umiejętnościami z mężczyzną. Jest silna wewnętrznie ale pozostaje przy tym bardzo kobieca, wrażliwa, czuła, opiekuńcza. Wie, że seks cementuje związek i zna arkana sztuki miłosnej traktując rozkosz zmysłową, jak drogę prowadzącą ją i jej partnera do wzajemnego zrozumienia. Poza tym dzięki praktykom dłużej zachowuje młodość i steruje rytmem swej płodności. Mężczyźnie  ćwiczenia TANTRY dają umiejętność traktowania seksu jako źródła komunikacji i wymiany energii z partnerką. Jest on bardziej świadomy jej potrzeb emocjonalnych i duchowych. Współżycie staje się dla niego pięknym rytuałem wzajemnego obdarzania miłością. Poświęca partnerce więcej zrozumienia, tkliwości i pieszczot. Czuje się bardziej męski. – Innym korzystnym aspektem praktykowania jest całkowite usunięcie problemów seksualnych takich jak oziębłość i impotencja, dolegliwości kobiecych czy problemów z prostatą, co oczywiście ma niebagatelne znaczenia dla każdego człowieka – komentuje Luczis. Najpierw wykładał w jednej z najbardziej znanych prywatnych uczelni psychologii integracyjnej, teraz prowadzi otwarte kursy TANTRA JOGI dla firmy stworzonej przez jego uczniów.
Absolwentka kursu tak opowiada o swoich niezapomnianych przeżyciach. – Od kiedy usłyszałam o kursie TANTRY miałam przeczucie, że to coś dla mnie – mówi Tatiana. -  Ale kilka dni przed wyjazdem zaczęły narastać we mnie wszystkie tłumione dotąd emocje i lęki, zaniepokoiło mnie to, więc zadzwoniłam do organizatorki kursu, która sama praktykuje TANTRĘ. A ona potwierdziła moje przekonanie, że podczas zajęć zdarzy się coś dla mnie wyjątkowego. Spodziewałam się, że czas, który spędzę na zajęciach pomoże mi odciąć się od przeszłości, a stało się o wiele więcej, zupełnie zmieniło się moje podejście do życia. Nasz nauczyciel poświęcał każdemu z nas wiele uwagi i troski. Kiedy mój skrywany ból ujawniał się siadał obok mnie w moim pokoju, wysłuchiwał wszystkiego co mam do powiedzenia, pocieszał mnie i dawał cenne rady na życie. Przestałam się wstydzić i bać, bo zrozumiałam, że całkowicie mnie akceptuje – kontynuuje. – Od nikogo wcześniej nie czułam tyle pięknej, czystej energii miłości, bijące od niego ciepło i dobroć zamieniało nasze smutki w radość. Odstresowywał nas swym poczuciem humoru. Dziwiłam się, że mając w sobie taką wiedzę i umiejętności jak nasz mistrz można pozostać przy tym tak normalnym, a nawet pokornym człowiekiem. Ar Luczis ma normalną rodzinę, prowadzi uczciwe i skromne życie. Po dwóch miesiącach od kursu czuję się wspaniale. Moje życie nareszcie nabrało barw, zdecydowałam się odciąć to, co przez wiele lat mnie dusiło, wokół mnie pojawiło się wiele życzliwych osób wspomagających mnie w moich dalszych wyborach i rozwoju. Rozwinęła się też moja umiejętność jasnowidzenia. Cieszę się, że niedługo znów będę mogła uczestniczyć w zajęciach u Luczisa.

W Polsce ukazała się jego książka „Pięć smoków podtrzymujących jednego świętego”. Autor mówi, że głównym przesłaniem książki jest przekazanie umiejętności przekształcania energii seksualnej na uniwersalną energię, która może być wykorzystana w twórczy sposób. Osoba, która posiada tę wiedzę potrafi przetrwać trudne sytuacje i przeżycia, i znaleźć korzystne rozwiązania. Moim celem jest nauczanie, jak największej ilości ludzi, sztuki zdrowego i harmonijnego życia oraz rozwijania swej mocy. Temu służą treningi, które prowadzę. W wakacje odbędą się kolejne wczasy z TANTRA JOGĄ, prowadzone przez Ar Luczisa Pustotę.

bag

Zapisz się do newslettera

Nie wysłamy spamu!