1. Dla mnie warsztat z Saritą i Chintanem był niesamowitą przygodą. Na pewno wprowadził duże zmiany w moim życiu i to zmiany na lepsze. Dał mi dużo zrozumienia. Otworzył mi serce na ludzi. Wróciłam z niego jako inna osoba. Bardzo pomaga w rozwoju duchowym- każdy otrzyma na nim to czego najbardziej potrzebuje. Warto być na takich warsztatach. Poleciłabym go innym i polecamJ. Sama wybiorę się w przyszłym roku – można mnie zapisać już teraz. Sama obecność Sarity jest niesamowitym odczuciem. Wiem że przede mną jeszcze długa droga, ale nigdy w tak krótkim czasie(6 dni ) nie przebyłam tak wielkiego dystansu… naprawdę było warto.
    Organizacyjnie było też super. Mało czasu na odpoczynek. widocznie tak miało być.
    Małgosia
  2. Moje wrażenia po warsztacie „Sacred sexuality” Sarity sa bardzo dobre, , choć to  taki wyzwaniowy warsztat, miłe i rozkoszne elementy przeplatały się z takimi sprawdzajacymi moją wytrzymałość (chodzi o wyrażanie gniewu i umiejetność nie brania go do siebie).
    Podobały mi się naprawdę mocne ćwiczenia, medytacja i sama struktura z powrotem do dzieciństwa i lat nastoletnich. Podobało mi się też dzielenie się szczególnie w podgrupach.
    Warsztat mogę polecić ludziom którzy są w parach i chcą sę do siebie zbliżyć, bo się oddalili, jako rodzaj takiej niekonwencjonalnej terapii par i wspaniały prezent dla ich związku. Na pewno ludziom otwartym na nieznane, przełamywanie się,  z zastrzeżeniem, że zbyt mało wiem ciągle o tym bym mógł coś zagwarantować, bo czuję się odkrywca nieznanego kontynentu i ma radość z odkrywania jego, wiedząc że niewiele wiem i niczego nie moge być pewien.
    Piotr
  3. „Na początek chciałabym jeszcze raz podziękować za tak niesamowity i cudowny warsztat. Przyjechałam tu praktycznie bez oczekiwań i to pozwoliło mi się w niewyobrażalny sposób otworzyć. Doświadczyłam czegoś niesamowitego także na poziomie ciała i mam wrażenie, że jest teraz we mnie jakaś nowa energia, nowe życie w tym jak traktuje sama siebie, jak zwracam się do swoich klientów i generalnie jak się odnajduję. Bardzo potrzebowałam takich wskazówek i przewodnictwa, podążałam za znakami, które mnie prowadziły i mam wrażenie, że jestem na właściwym miejscu. Bardzo bym chciała kontynuować moją drogę chłonięcia tantry, a któregoś dnia może móc przekazać te nauki następnym osobom.
    Tania
  4. Byłam pod ogromnym wrażeniem i czułam się taka bardziej wolna po moim pierwszym spotkaniu z Tantrą na warsztacie weekendowym. To było dla mnie jak moment przebudzenia. To doświadczenie przekroczyło wszelkie moje oczekiwania i nadzieje i przyszło do mnie w momencie, gdy najbardziej go potrzebowałam. Gorące podziękowania dla Was – Sarito i Suto oraz całej ekipy.
    D M
  5. Dzięki za wspaniały warsztat. Czuje się jak inna osoba. Energia, która wyzwoliliście w czasie warsztatu była wypełniona miłością, zaufaniem i atmosferą sacrum.
    Michael
  6. Chciałam powiedzieć ile zawdzięczam temu warsztatowi. To były doświadczenia, które dotknęły mnie na najgłębszym poziomie. Czuje się bardziej wolna i silna niż kiedykolwiek przedtem. Naturalnie miało to tez świetny wpływ na mój związek. juz czekam na kolejne wyruszenie w drogę z Wami! Chciałam tez powiedzieć jak bardzo cenie Was i sposób w jaki potraficie dzielić się wiedza i mądrością! Jesteście cudowni!
    Jem
  7. Wszystko jest teraz takie żywe, świeże, inne. Moje oczy na przykład widzą teraz wszystko jakoś bardziej wypełnione kolorem. Rzeczy zdają się błyszczeć, skrzyć – drzewa, zwierzęta, ludzie, kamienie…Wszystko! Faktura, kolor, ruch, wszystko jest inne. Zanim przyjechałem do Was w czerwcu moja praca była taka nudna. Teraz praca nadal jest nudna, ale jakoś tak obserwuje, że ta jej nudność tak przeze mnie przepływa, a ja śmieje się i chichocze z jej efektów. Więc nie jest już nudno! Obserwowanie myśli, które przychodzą i odchodzą. Obserwowanie emocji, jak narastają, a potem blakną. obserwowanie zmęczenia i regenerowania się. Uśmiechanie się do małych głosów, które szepczą i krzyczą – jeden pełen miłości i współczucia, inny znów wredny i wyśmiewający. Przychodzą i milkną. Dzięki temu wszystkiemu każdy dzień był jakoś niesamowity od czasu wizyty w Croydon Hall. Życie ukazuje się we wszystkich swoich barwach, jak pyszny paw.
    Michael
  8. Energia tego warsztatu pozostanie ze mną do końca życia! Naprawdę czułam się jak Bogini mocna, silna i poważana przez innych. To było doświadczenie, które odmieniło moje życie. bardzo wiele dała mi bliskość z innymi kobietami, której wcześniej się bałam
    Jackie
  9. Podobało mi się to poczucie humoru. Ono pozwoliło przełamać strach. CI ludzie wiedza o czym mówią i mają doświadczenie, więc ja czułem się bezpiecznie i komfortowo. Teraz mam wrażenie, że bardziej potrafię patrzeć na kobietę sercem, a nie tylko oczami. To dało mi zupełnie nowe podejście do życia i teraz mogę zobaczyć moja zonę na nowo.
    Egil
  10. Miałam takie głębokie, lecz bardzo miłe doświadczenie. Czułam jak zacierały się granice i bariery – najpierw pomiędzy kobietami, a potem między wszystkimi. Czułam się jakbym się naprawdę przyłączyła do ludzkiej rasy!
    Malika
  11. Ten warsztat dał mi wiarę, ze mogę zbudować prawdziwy związek,. Wcześniej było to dla mnie nie do pomyślenia. Nigdy nie wiedziałam jak kochać i być kochaną. Ten warsztat dał mi możliwość żeby porozmawiać z mężczyznami godnymi zaufania, w bezpiecznym środowiskami, z cudownymi nauczycielami. Otrzymałam i przekazałam dotyk i troskę, które zadziałały na mnie uzdrawiająco.
    Steiner
  12. Rozwijaj się, otwórz się, wzmocnij się… Wszystko to i wiele więcej zrobiłam na kursie. To był wspaniały dar, który wzmocnił mnie na zawsze.
    Sandrine
  13. Wasze nauczanie było doskonałe i bardzo profesjonalne, Wasz przekaz był niesamowicie ujmujący, z wrażliwością i otwartością. Myślę, że każdy z na czuł się zaszczycony mogąc tam być. Wielkie podziękowania i wyrazy szacunku.
    Meriel
  14. Już więcej nie czekam. Jestem SOBĄ Czuje się tak absolutnie żywa, że każda komórka mojego ciała pulsuje miłością! Wszystko czego mi trzeba to czuć jak promienie słoneczne padają na mnie i otaczają mnie płaszczem cudnych kwiatów. Najmniejsze rzeczy przynoszą mi teraz największe radości: czuć jak źdźbło trawy jest inne od każdego źdźbła dookoła i mieć świadomość jak jednocześnie wszystkie są takie same…dokładnie tak jak my – ludzie. Naprawdę jestem w takim radosnym błogostanie. Jestem TU i jestem sobą wzmocniona w swojej mocy po warsztacie Sarity.
    Edith
  15. Nigdy w życiu nie zdarzył mi się doświadczyć tyle radości, uzdrowienia, błogości i miłości w ciągu zaledwie 6 dni. Czuje się odrodzony. Dziękuję Wam ogromnie za to niesamowite doświadczenie wspierane przez Was.
    Shanti
  16. To był absolutnie wspaniały kurs i przeżyłem dzięki niemu ogromne przemiany I przełomy związane z moja zdolnością do wyrażenie siebie w seksie, odnoszenia się do innych i odczuwania radości! Przez ostatnie lata uczestniczyłem w wielu kursach rozwoju osobistego, ale wszystkie one wydają się teraz niczym w porównaniu z tym. Ten kurs dotyczy spraw, o które tamte nawet się nie ocierają. Kurs stanowi wyzwanie, ale i świetna zabawę! Ogromne podziękowania dla Sarity i Suty z głębi mojego serca za poruszająca wiedzę, mądrość, współczucie, entuzjazm i poczucie humoru! Dziękuję Wam!
    Michael
  17. Bardzo doceniam atmosferę duchowości i bezpieczeństwa w grupie, którą stworzyliście oraz sposób w który proces pracował – wzmacniające chwile refleksji i ciszy pomiędzy fajerwerkami nowych odkryć!
    Paul
  18. Śmiałem, się, tańczyłem, ocierałem łzy radości smutku i spotkałem grupę ludzi, których pokochałem.
    Tom
  19. Górki i dołki, radość i smutek, łzy i śmiech – tyle się działo a ja osiągnąłem więcej niż wydawało mi się możliwe. Ten tydzień minął tam szybko, a jednak zrobiłem tak wiele, tak bardzo się rozwinąłem, w tak krótkim czasie. I to wszystko w towarzystwie wspaniałych ludzi, nowych przyjaciół. Podaruj sobie też taki prezent, a nie będziesz tego żałował.
    Tejas
  20. Jedność i dwoistość, boskość i zwierzęcość, sacrum i profanum – wcześniej to wszystko były tylko słowa, a podczas tego programu w szczególny sposób Sarita i Suta pozwolili nam tego doświadczyć w otoczeniu, które było bezpieczne, wspaniale skonstruowane, a miłość leżała u jego podstaw. Uzdrawianie przeszłych urazów odbywało się z największa błogością. Mam takie poczucie, że gdybym tu nie przybył przegapił bym kamień milowy na drodze swojego rozwoju i utknął gdzieś wśród barier i zasłon niepewności, zagubienia i frustracji. Ogromne podziękowania z głębi serca dla wszystkich i ukłony dla Sarity!
    Ekant
  21. Przez cały czas trwania warsztatu czułam się bezpieczna i czułam wiele wsparcia, struktura warsztatu mimo, że była wymagająca dla uczestników, to była nam przekazywana w sposób pełen zachęty, docenienia i ciepła. Zawsze była możliwość powiedzenia „nie”, gdy tylko się chciało i to sprawiło, że prawie wszyscy w grupie mówili „tak” wszystkim ćwiczeniom .Udało mi się przepracować pewne stare problemy ,z przeszłości i teraz czuję sie dużo lżej, a moim znajomi twierdzą, że to widać. Czuje się ożywiona, piękna i pełna energii.
    Shakeela

Zapisz się do newslettera

Nie wysłamy spamu!