Mroczny Eros: Tranformacja lęku, poczucia winy i gniewu

Mroczny Eros to termin opisujący seksualność, która jest połączona z naszą pierwszą czakrą, a nie z drugą. Seksualność, która wynika z egzystencjalnych problemów, a nie z czystej przyjemności, miłości i kontaktu. Egzystencjalne tematy, czy są one o władzy (jej posiadaniu lub byciu pod jej wpływem), o gniewie i zemście, o winie i wstydzie, czy też poruszają kwestie poczucia własnej wartości i jej wzmacniania, zabarwiają energię seksualną odrobiną ciemności. To dlatego, że kwestie te są zwykle nieświadome, a  może niekiedy obsesyjne, lub mają energię, która może wyrwać się spod naszej świadomej kontroli. To nie jest element ego, sprawności seksualnej czy narcyzmu, ale bardziej chodzi tu o mroczne ruchy energii głęboko zakorzenionej w naszych trzewiach.

Podczas tego warsztatu pokazane zostaną techniki tantryczne, dzięki którym możliwa jest transformacja i uzdrowienie właśnie takich problemów egzystencjalnych. Techniki tantryczne pozwalają wyrazić i uwolnić energię, przyczyniają się do wzrostu świadomości tworząc pełne miłości, afirmujące życie, wzmacniając zarazem poczucie przyjemności.

Egzystencjalne problemy pojawiają się w wyniku represji energii seksualnej z okresu przed-płciowego naszego rozwoju seksualnego, szczególnie w fazie ustnej i analnej. Gdy w fazach tych podniecenie zostanie odrzucone staje się ono formą upadku i rezygnacji. Gdy będzie kontrolowane zamieni się w poczucie winy, strach i poczucie bycia niedobrą osobą, która nieświadomie łączy nasze podniecenie z podporządkowaniem się władzy autorytetu, z karą i cierpieniem. Ten szczególny przypadek ma miejsce, gdy zostaliśmy wychowani w moralnym lub religijnym środowisku, które nie akceptuje naszej przyjemności seksualnej. Przykładem może tu być stosunek kościoła katolickiego do samozaspokajania się jako "samogwałtu".

W naszych relacjach mamy wtedy tendencję do wyrażania władzy i kontroli poprzez karanie partnera w postaci wycofywania naszej miłości. Stwarza to poczucie zranienia i lęku, które w pewnym momencie wracają do nas, gdyż partner robi dokładnie to samo. Sytuacja taka powoli stwarza w związkach coraz większy dystans między partnerami, który ostatecznie może zakończyć się nieodwracalnym rozłamem. Techniki Mrocznego Erosa uczą nas utrzymać związek zdrowym energetycznie i kochającym, przekształcając złość i ból przez świadome fizyczne oddanie siebie w sposób energetycznie intensywny. Umożliwia to przekształcenie złości w kontakt erotyczny.

John Hawken przedstawia zagadnienie od strony praktycznej i teoretycznej, co pozwala z powrotem przetransformować problemy egzystencjalne w czystą przyjemność i odzyskać energię życiową. Dzieje się to poprzez uwolnienie i głębokie uzdrowienie.

Etapy obejmują:

  • Akceptację i przyjęcie ciemnych impulsów i energii oraz zobaczenie ich z poziomu innej świadomości.
  • Wybieranie bycia w kontakcie fizycznym zamiast tworzenia dystansu psychologicznego
  • Odwoływanie się do energii serca, która odwraca wszelki ruch w stronę braku kontaktu i przemocy.
  • Wybieranie przyjemności z kontaktu i pojednania, a nie moralnej przyjemności bycia w porządku.
  • Wybieranie kontaktu i przyjemnoci tworzenia piękna i miłości zamiast przemocy i cierpienia.
  • Uświadamianie sobie, że bardziej duchowym doświadczeniem jest przeżywanie intensywności w postaci przyjemności niż w formie bólu i cierpienia.
  • Doświadczanie energii seksualnej jako otwarającej bramę do świętej intymności
  • I wreszcie uczucie przybywania, powrotu do domu.

Na początku może się to wydawać perwersyjne, aby otwarcie czerpać przyjemność z władzy lub karania. Ale perwersja jest w represji i tabu, które prowadzą do pierwotnej sublimacji podniecenia seksualnego w bardziej społecznie akceptowane formy energii, jak władza czy moralność. Gdy przyjemność zostanie dopuszczona i przyzwolona, odpadnie przemoc, a niewinność zostanie odzyskana.

 

Odkryj czym jest energia życiowa i jak taniec energii i świadomość determinują całe nasze życie. Czerp przyjemność z uczenia się, jak otworzyć się na więcej energii i żywotności w swoim życiu.

Zasady tantryczne pomagają Ci odnaleźć żywotność w swej własnej energii, kierując się świadomością własnej duszy.

Po ukończeniu jednego lub kilku zajęć weekendowych, możesz wziąć udział w całorocznym transformującym szkoleniu tantrycznym. Trening ten wnika głęboko w kwestie winy i wstydu dotyczące seksualności, uzdrawia stare rany naszej seksualności i naszą energię oraz pozwala doświadczać bardziej ekstatycznej i wolnej egzystencji. Badane są stare wzorce i ograniczenia i delikatnie rozwiązywane pozwalając tobie na bycie w pełni "sobą" w życiu i wyrażaniu seksualności.

Mroczny Eros – W  stronę światła

Amor nie jest tylko światłem. Warsztat “Mroczny Eros – w stronę światła” to zaproszenie do odkrywania naszej ekspresji seksualnej, która jest świadomościowo transgresyjną*, to badanie konkretnego smaku i rozkoszowanie się soczystością zakazanego owocu.

Czy odczuwasz tęsknotę za intensywnością w swoich doświadczeniach seksualnych? Czy poczucie winy i wstydu usunęły w cień przyjemność seksualną? Czy odczuwasz lęk lub paraliż, gdy sytuacja zamienia się w seksualną?

Mroczny Eros to przestrzeń, gdzie:

  • Odkryjesz "pierwszą czakrę" seksualności - akceptację i przyjęcie oraz przekształcenie ciemnych impulsów i energii
  • Poznasz analny etap rozwoju seksualnego: "Oto ja jestem" w świecie (który może być pełen frustracji wynikającej z kontroli rodzicielskiej a przejawiającej się przemocą lub wycofaniem).
  • Przyjrzysz się swojej kontroli nad "przyjmowaniem" większych ilości energii poprzez ciało
  • Dowiesz się jak zwiększyć swoją energię, tak aby wzrósł potencjał przyjemności płynącej z bardziej intensywnych form kontaktu
  • Uwolnisz uczucia złości i wściekłości
  • Uzdrowisz poczucie winy i wstydu odnośnie swoich seksualnych uczuć i potrzeb
  • Odkryjesz swoje zwierzęce instynkty w sposb bezpieczny i zabawowy
  • Pozwolisz by ekstatyczne energie seksualne w sposób widoczny przepływały przez twoje ciało

Zajęcia te są dla Ciebie, jeśli:

  • Pragniesz poszerzyć swój erotyczny potencjał i zwiekszyć przyjemności
  • Czujesz atrakcyjność pobawienia się władzą 'nad' oraz 'pod' (dawanie i otrzymywanie intensywności)
  • Chcesz przekształcić strach w przyjemności, a winę i wstyd w ekscytację i podniecenie.

Zarówno poczucie winy jak i wstyd są perwersyjną formą seksualnego podniecenia. To podniecenie pozbawione swojej niewinności i zwrócone przeciwko sobie jest autodestrukcyjnym bodźcem, które nasze społeczeństwo w dziwny sposób uznaje za bardziej akceptowalne niż pozytywne przyjemności z bycia żywą istotą w zmysłowym ciele.

Podczas warsztatu będziemy doświadczać procesu transformacji: poczucia winy w niewinność, wstydu w przyjemność, kary w afirmację, pozwalając by erotyczne energie oczyściły ciało, pozostawiając nas w stanie odprężenia, spokoju, poczucia powrotu do domu.

"Akt transgresji przełamuje bariery strachu i wstydu, i ten moment wyzwolenia wytwarza taki ładunek energetyczny, że wznosi doświadczenia ekstatyczne na szczyty rozkoszy. To także potwierdza poczucie siebie samego jako niezależnej od norm społecznych indywidualności. "- John Hawken

W świecie tantry nasza seksualność jest postrzegana jako święta: to jest nasza droga do doświadczenia boskości, czy to w sobie, czy w innej osobie, czy też w ekstatycznym doświadczeniu jedności z energią wszechświata. Jeśli nie możesz zobaczyć Boga w swojej ukochanej czy ukochanym, to gdzie go zobaczysz? Z drugiej strony możesz spojrzeć na swojego ukochanego jak na lustrzane odbicie siebie, zatem akceptując partnera przyjmujesz boga lub boginię w sobie.

Jednakże historia Adama i Ewy opisuje utratę naszej niewinności i kulturową akceptację energii seksualnej (symbol węża) i kobiecej (symbol jabłka) jako grzesznych i haniebnych, jako doświadczenie, które odwodzi nas od tego, co święte i duchowe. W tym sensie cały eros staje się mroczny.

Tantra opisuje dokładnie różnicę między doświadczeniem niewinnej, seksualnej duchowości i doświadczenia przyjemności jako tabu, czegoś zakazanego. Nawet jeśli tabu nie jest świadomie zaakceptowane to i tak nieświadomie wpływa na jakość naszej przyjemności.

Niewinna seksualność przejawia się w ciele jako energia i doświadczenie podniecenia w stanie relaksu. Przeżywamy przyjemności z ekspansji energii naszego ciała, która łączy nas z samym sobą jako istotą światła, energii, ognia. Znamy seksualność jako coś czym jesteśmy, jako jedność z siłą życiową płynącą poprzez wszechświat. Zatem przyjemność w stanie relaksacji i ekspansji a jednocześnie nic-nie-robienia to droga do doświadczenia szczęścia jako naszego pierworództwa: sat chit ananda, prawda jako świadomość błogości.

Zakazana seksualność przejawia się w ciele jako podniecenia z napięcia, ze skurczu mięśni, szczególnie mięśni w okolicach miednicy. To napięcie daje wrażenie wzrostu podniecenia, lecz jednocześnie ustanawia fizyczne granice dla naszej energii seksualnej, a tym samym zawęża nasze doświadczanie przyjemności, ograniczając je mniej więcej do okolicy narządów płciowych. Skurcz mięśni daje nam doświadczenie 'robienia' i 'osiągania' zamiast po prostu bycia: skupiamy się na tym, że mamy seks, zakańczamy akt seksualny, a nie cieszymy się z bycia istotą seksualną doceniając żywotność. Ponadto skurcz energii wywołuje wrażenia niepokoju, i używając języka bioenergetycznego, podniecenie w powiązaniu ze skurczem rodzi lęk. Odzwierciedla to naszą niepewność wobec energii seksualnej, bez względu na to, czy ta ambiwalencja jest świadoma, czy nie. Napięcie wokół genitaliów uniemożliwia ekspansywną przyjemność z rosnącego podniecenia seksualnego, co prowadzi zamiast do rozładowania podniecenia w orgaźmie genitalnym, a może nawet bardziej niepokojąco, do doświadczenie frustracji gdy podniecenie jest stłumione i zblokowane przez napięcie.

Oczekiwane doświadczenie orgazmu, które statystycznie trwa od 8 do 12 sekund, może odzwierciedlić zwłaszcza u mężczyzn dwuznaczność wobec seksualności. Szczytowym punktem zadowolenia z naszego podniecenia jest moment pozbycia się go. I wtedy możemy wreszcie odpocząć od przewlekłego napięcia, które nas kontroluje, a które zostaje uwolnione przez rozładowanie, choć być może z odrobiną smutku, który Owidiusz opisuje w swojej "Sztuce kochania", "post coitum omne animal triste est", jako poczucie utraconych możliwości, kiedy sprzedało się swoje prawo przysługujące od urodzenia za miskę soczewicy.

W przypadku kobiet doświadczenie to jest mniej ekstremalne jako że rozładowane podniecenie pozostaje dłużej w ciele, jednak dla obu płci nauczenie się odprężenia w podnieceniu zwiększa naszą zdolność do utrzymania w sobie coraz większej energii przyjemności. Nie jest to możliwe bez uzdrowienia napięć wytworzonych przez nasze społeczeństwo poprzez stygmaty i tabu przeciwko przyjemności.

Zatem w pewnym sensie cała nasza ekspresja seksualna, która nie jest świadoma tantrycznie, a więc nie jest ekspansywna i niewinna, jest mroczna. Ta ciemność, pozostaje jednak poza naszą świadomością, która akceptuje napięcia oraz towarzyszące mu niepokoje i niejasności jako normalne. Termin 'mrocznego erosa' jest zaproszeniem do eksploracji wszystkich naszych ekspresji seksualnych, które są świadomie transgresyjne i pozwalają skosztować zakazanego owocu o wyjątkowym smaku .

Świadomość transgresyjna* tworzy dodatkową ekscytację, ładunek energetyczny, jaki pochodzi z łamania tabu, z aktu przeciwstawienia się, z ekscytacji ośmielenia się i bycia nieprzyzwoitym. Teraz, jeśli użyjemy transgresji jako energii naprawczej, działając poprzez rytuały BDSM**, utożsamiając się z nimi, tworząc kluby i fetysze, aby głosić naszą przynależność, podczas gdy w tym samym czasie obnosimy się z naszą niekonwencjonalnością, to wzmacniamy konwencje i moralność systemu, który chcemy objąć. Dreszczyk zakazanego potrzebuje aktu zakazu aby wywołać dreszczyk emocji. Powtarzane rytuały świętują napięcia akceptując je poprzez odnajdywanie przyjemności w stymulacji. Ponieważ zwyczaje i zażyłości wytwarzają pożądania, które są bardziej nużące, pojawia się potrzeba znalezienia większych transgresji i w ten sposób kreuje się spirala potrzeb coraz większej stymulacji.

Podczas tego intensywnego treningu uświadomimy sobie, że zakazana w naszej kulturze natura seksualności skutkuje napięciami w naszych własnych ciałach, chociaż nasze osobiste filozofie podążają ścieżkę duchowej seksualności. Używamy mrocznego Erosa, świadomej ekscytacji z transgresji, do przekroczenia i uzdrowienia napięć, które tworzą te dwuznaczne podniecenie. Przez buntownicze przeciwstawienie się moralnemu systemowi i znalezieniu przyjemności w napięciach przechodząc od przyjemności w napięciach do przyjemności w ekspansji i odprężeniu, możemy odebrać moc społecznym uwarunkowaniom, które czynią nas małymi i ograniczają naszą przyjemność seksualną. W ten sposób przechodzimy przez potrzebę intensywności z innymi do potrzeby doświadczenia naszego osobistego rozszerzonego bycia-w-przyjemności. Kluczowym jest by cieszyć się a jednocześnie pozostać nietkniętym przez mroczne przyjemności, nie pozwolić się złapać w sidła moralności czy uzależnień.

System, który widzi seksualność jako zło, czyniąc z nas osobę złą, jeśli tylko czerpiemy radość z przyjemności seksualnych, napędzany jest psychologicznie przez zinternalizowane stany niegodności, wstydu i winy. Jeśli nie rozpoznasz w sobie całkowicie przekonania, że "seks jest zły", wypróbuj bardziej subtelnej formy, np. "zbyt dużo przyjemności jest samolubne", "Nie zasługuję na ..." lub "są ważniejsze rzeczy do zrobienia" i sprawdzić, czy są one bardziej znane i rozpoznawalne. W dzisiejszych czasach zakazy rzadko nas powstrzymują, ale z pewnością mogą zmniejszyć nasze przyjemności i popsuć naszą zabawę.

Pierwszym etapem transformacji jest wykorzystanie naszej świadomości do zaprzeczenia moralności, jej słuszności i mocy. Czy uważamy seksualność jako zło? Jeżeli na to pytanie odpowiemy twierdząco, to zgadzamy się z systemem i dlatego nie mamy nic do przetransformowania. Jeśli odpowiedź jest przecząca, nasza świadomość jest gotowa do skoku, ale nasza energia będzie potrzebowała kilku kroków milowych, aby przejście od grzechu pierworodnego do niewinności. Pierwszym krokiem jest przejście z pozycji "radość z seksu jest zła" do "radość z seks jest nieprzyzwoita". Zamiast transgresji bycia moralnym powstaje osobisty bunt przeciw autorytetom w formie aktu wyzwolenia. Taka postawa również pobudza analny etap naszej seksualności, gdy podniecenie seksualne narasta w pierwszej czakrze jako ekscytacja ze stania na własnych nogach, łamiąc zasady, pozwalając by napięcie między nami a innymi powodowało dreszczyk emocji.

Nieprzyzwoitość prowokuje karę, albo destrukcyjną albo potwierdzającą. Kara destrukcyjna tłumi nasze bycie niegrzecznym tworząc w nas lęk, który może przyjąć formę niekontrolowanej przemocy fizycznej lub psychicznej, takiej jak odrzucenie i wycofanie miłości. Te represje i strach tworzą napięcia w naszych pierwszych czakrach, które nie łatwo jest odprężyć czy całkowicie się od nich uwolnić. Kara potwierdzająca rozpoznaje, że byliśmy niegrzeczni, świętuje ekscytację napięcia w naszej pierwszej czakrze, gdy powstajemy jako jednostka przeciw autorytetwi bez konieczności naszego zniszczenia lub naszego pomniejszenia. Nasze nieposłuszeństwo staje się heroiczne, potwierdzające życie. Kara potwierdzająca musi napotkać w pierwszej czakrze ekscytację na tyle intensywną, aby spowodować jej wzrost, przenosząc ładunek energetyczny kary przy zachowaniu poczucia bezpieczeństwa i szacunku. Tak rodzi się kara erotyczna.

Kara erotyczna sabotuje systemy moralne i autorytarne dając przyjemność seksualną otrzymującemu karę. Przyjmuje ona wygląd i formę fizycznej kary, ale energetycznie jest doświadczeniem gry erotycznej z ciepłym i intensywnym kontaktem, który jednakowo daje przyjemność obu partnerom. Nie ma przywiązania do roli i obaj partnerzy powinni zmieniać role, to znaczy obaj powinni dawać i otrzymywać oraz jednakowo prowadzić. Poprzez potwierdzanie i nagradzanie nieprzyzwoitości system kontrolowania jest sabotażowany i robi się bezsensownym.

"Zrób to jeszcze raz i będę musiał cię ukarać!"

"O tak, proszę, a może zrobię to jutro?"

"Świetnie, nie mogę doczekać się, by cię jeszcze raz ukarać!"

"To mamy sprawę uzgodnioną."

Zachowanie przyjmującego karę fizyczną staje się seksualnym poddaniem energii i podniecenia, uprawomocnionego, a nawet przymuszonego przez "karanie".

Z punktu widzenia dawcy, on/ona też wytwarza zmianę przez porzucenie postawy moralnej, gdzie ma się rację i władzę nad innymi osobami (np. aby je ukarać), a przyjęcie kary poprostu jako samej przyjemności w jej wykonywaniu. Kiedy przyjemność seksualna jest zabroniona, najczęstszą sublimacją tej energii jest moralność i władza. Stwarza to absurdalność w społeczeństwie, w którym prostytutki walczą o uprawomocnienie, podczas gdy bycie żołnierzem, zawodowym zabójcą jest uważane za honorowaną i wybitną karierę. Odkrywanie mrocznego erosa przez dawanie kary erotycznej jest jedną z form przekształcania energii z powrotem w przyjemność. Im bardziej pozwolimy na przyjemności seksualne posiadając władzę i więcej ich przyjmiemy, tym stanie się ona mniej perwersyjną, ponieważ przyjemność zastąpi potrzebę przemocy, która powstała jako odpowiedź na jej zakaz. Prawdziwa perwersja jest użyciem władzy negując jednocześnie przyjemność. Im bardziej otwartą i akceptowalną staje się przyjemność i jednocześnie jest wyrażana jako podniecenie seksualne, a nie jako mentalna stymulacja, tym mniejsza potrzeba władzy nad innymi i moralnego uzasadnienia innych form przemocy. Władczość dająca ból staje się dającą przyjemność, a to z kolei staje się przyjemnością w dawaniu przyjemności.

Ponieważ odkrywamy mrocznego erosa władzy 'nad' i bycia 'pod' jej wpływem, czy to w postaci kary, czy w innych formach, takich jak zniewolenie, znajdujemy duchowe impulsy, które leżą u jego podstaw. Żądza poddania się, by oddać siebie, jest głębokim duchowym pragnieniem. Taką jest też żądza użycia władzy w sposób świadomy. Taką jest też chęć wyjścia poza ciało i doświadczenia intensywnej energii i ekstazy.

Zaczynamy od podniecenia w napięciu, które jest świadomą bazą mrocznego erosa, ale gdy tylko przejdziemy przez transformację w czysto erotyczne spotkanie, które jest celebrowaniem intensywnej energii, doświadczymy uczucia powrotu do domu, świadomości energii seksualnej jako miejsca, gdzie należymy, jako centrum naszego istnienia. Temu rozpoznaniu towarzyszy głębokie odprężenie, harmonia i błogi stan rozszerzonej świadomości.

Jest to sednem tantry.

*intencjonalne wychodzeniu poza to, czym jesteśmy i co posiadamy; przełamywanie dotychczasowych granic osiągnięć i tworzenie nowych wartości

**BDSM - Bondage Domination Sado Masochism (Zniewolenie Dominacja Sado Masochizm)

Czy pamiętasz lekcje edukacji seksualnej w szkole? Na pewno było na nich dużo biologicznych informacji na temat ptaków i pszczół, ostrzeżeń o niechcianych ciążach i chorobach przenoszonych drogą płciową, no może nawet były podane pewne wskazówki na temat problemów emocjonalnych, które czekają niedoświadczonych. Ale chyba nie było słowa o przyjemności. Nie rozumieliśmy silnych energii i czasami byliśmy przytłoczeni doznaniami cielesnymi, których mogliśmy się spodziewać, zwłaszcza jako nastolatkowie, kiedy zaczynaliśmy otwierać się na naszą seksualność. To przyjemność, która stanowi tabu w naszym społeczeństwie. Wpadamy w uniesienie i ziemia drży pod stopami jak w romantycznych powieściach, jednak codzienna rzeczywistość jest często naznaczona wysiłkiem, brakiem komunikacji, i przeszyta zapytaniem „czy oby byłem w porządku?”.

W naszej kulturze dominuje wizerunek seksu jako spotkania dwóch ciał. Tantra rozumie seks jako spotkanie dwóch energii, co odbywa się za pośrednictwem ciała. Ponieważ doświadczenie seksualne stało się bardziej powszechne i częstrze dla większości ludzi od czasów „rewolucji” seksualnej w latach sześćdziesiątych XX w,  nasze ciała potrzebują coraz więcej stymulacji dla obudzenia zmysłowości czy podniecenia. Na poziomie czysto fizycznym nasze ciała stają się coraz bardziej zmęczone,  zatem coraz silniejsze bodźce potrzebne są by do nas dotrzeć. Widzieliśmy to już wcześniej - przynajmniej z drugiej ręki, w mediach - że nowość i świeżość, które przynoszą podeksytowanie zostały utracone. W głowach porównujemy nasze ciała na niekorzyść z ciałami gwiazd filmowych i zadowalamy się drugim miejscem.

Na poziomie energetycznym jesteśmy bezforemni i  nieograniczeni w naszym potencjale. Tantra naucza, że każdy z nas jest wyjątkowym wcieleniem boga lub bogini. Jeśli możemy nauczyć się kochać jak bóg / bogini,  to możemy cieszyć się naszymi ludzkimi ciałami i pięknem zmysłów podczas spotkania na energetycznym i duchowym poziomie istot boskich. Tantra naucza, że nie mamy stać się świętymi, ale że musimy się przebudzić i otworzyć na boską istotę, buddę w nas samych, bo tą boską istotą już jesteśmy. Kluczem, który oferuje tantra do tego zrozumienia jest uzdrowienie starożytnego rozdźwięku pomiędzy ciałem i duszą,  widzącego ciało i kobiecość jako wrogów ducha, które zciągają nas w dół z wyższych zagadnień do ziemskich nieczystości. Tantra widzi ciało jako świątynię ducha. Jeśli nauczymy się czcić ciało jak świątynię wtedy dopiero zrozumiemy mądrość ciała w prowadzeniu nas do stanu niewinności, który straciliśmy i do którego chcielibyśmy powrócić. Niewinność to bycie w chwili obecnej, to medytacyjny stan tu i teraz, który jest naturalnym doświadczeniem ciała. Umysł przenosi nas zbyt często do wspomnień z przeszłości i planów na przyszłość, odzielając nas od bycia tu i teraz. Na poziomie ciała, przeszłość istnieje jako napięcia, energetyczny ślad przeszłych negatywnych doświadczeń zatrzymanych w mięśniach i tkance łącznej, utrzymywany w postawie naszego ciała. Ponieważ oczyszczamy naszą świątynię z napięć i negatywnej energii przeszłości, zaczynamy otwierać się na przepływ energii w ciele oraz między nami a naszym partnerem. Zachodzi to w danym momencie, który zawsze jest święty i prawdziwy.

Zatem ciało staje się święte i niewinne poprzez uwolnienie napięcia, relaks w medytacyjnym i niekontrolującym stanie niewinności. Jednakże nauczyliśmy się doświadczać podniecenia seksualnego w postaci napięcia, pożądania jako wysiłku, gdzie mięśnie przygotowują się do aktu seksualnego. Prowadzi nas to bezpośrednio do stanu „robienia”, a nie „bycia”. Niewinność staje się wtedy utracona, a wszystkie demony wykazywania się, poprawnego wywiązywania się, uwodzenia, manipulacji i wkładania trudu by podejść do „walki”, wciągają umysł. Ponadto napięcie jako energetyczy skurcz zawiera w sobie emocjonalne powiązanie ze strachem, w przeciwieństwie do energetycznej ekspansji, która niesie w sobie uczucie przyjemności.

Podniecenie seksualne w postaci napięcia zawsze pozostaje raczej stymulacją, a nie przyjemnością. Zatem przyjemność zaliczana jest przez wielu mężczyzn do sukcesu - jest rozładowaniem, podbojem, osiągnięciem orgazmu, co pozostaje w umyśle i raczej wzmacnia ego niż daje rozkosz z uniesieniem jako doświadczenie miłości i przyjemności seksualnej w ciele. Tantra pozwala na odkrywanie, jak cieszyć się podnieceniem bez napięcia, poprzez rozluźnianie gdy przepływa energia, co pozwala na ekspansję. Zamiast narastającej spirali coraz to większego napięcia z podniecenia popychającego nasze umysły na skraj, by ośmieliły się puścić kontrolę nad ciałem przez kilka krótkich sekund w czasie orgazmu, możemy poczuć jak podniecenie osiąga szczyt podczas gdy relaks pogłębia doświadczenie dotykając naszych dusz.

Teoria orgazmu Wilhelma Reicha postulowała uwolnienie energii z ciała jako niezbędne dla cieszenia się zdrowiem energetycznym. Energia życiowa musi płynąć w celu zachowania zdrowia, a przepływ ten jest postrzegany jako znamienne dla orgazmu kumulowanie się energii a następnie jej rozładowanie. Może to prowadzić do lęku, że jeśli utrzymamy w nas energię to może stać się ona destrukcyjna dla życia - i ponownie lęk przed własną siłą życiową i własnym podnieceniem seksualnym wkradł się do nas tylnymi drzwiami. W praktyce tantrycznej uczymy się zrelaksować w podnieceniu, zwłaszcza mięśnie dna miednicy (są to tzw. mięśnie miłości lub mięśnie ognia), aby umożliwić rozprzestrzeniania się podniecenia seksualnego z genitaliów do całego ciała, a następnie poza ciało fizyczne do rozszerzonego ciała energetycznego, umożliwiając łączność i stopienie z naszym partnerem jako drugą istotą, a poprzez to stopienie z całym wszechświatem. Poprzez świadome oddychanie energią seksualną do wyższych czakr, możemy uprawiać miłość z naszych serc i naszych dusz,  celebrując związek seksualny jako wszechstronne świadome doświadczenie przekształcające samotność w całkowitą Jedność. Na poziomie czystej energii seksualność i duchowość zaczynają się wzajemnie uzupełniać jako aspekty naszego jestestwa.

Ponieważ nasze erotyczne spotkanie ma miejsce w świętej przestrzeni rytualnej, witając się wzajemnie w sposób świadomy jako wcielenie boga i bogini i patrząc na siebie nawzajem jak na swoje lustrzane odbicia, wzywamy wyższe energie do dania nam wsparcia by przekształcić nasze spotkanie w świętowanie, doświadczenie indywidualnego potencjału i nieograniczoności. Przez błogosławieństwo i poświęcenie naszych ciał potwierdzamy, że bóg nie jest oddzielony od twórcy świata, ale się w nim zawiera, jest w naszym ciele i wewnątrz nas samych. Kiedy mężczyzna i kobieta spotykają się jako Shiva i Shakti, co nie jest metaforą, wtedy manifestuje się boskość, która już w nas jest.

 

Kontakt

© TuiTeraz.eu - Ośrodek rozwoju osobistego i duchowego "TU i TERAZ" w Nowym Kawkowie.

Adres:

Nowe Kawkowo 52 A, gmina Jonkowo 11-042
woj. warmińsko- mazurskie

Telefony:

Biuro ośrodka: +48 662 759 576
Jacek Towalski: +48 602 219 382
Maja Wołosiewicz-Towalska: +48 606 994 366

kawkowo@tuiteraz.eu

www.tuiteraz.eu

Zapisz się do newslettera

Nie wysłamy spamu!