warsztat szamanskie wakacje w naturze sierpien 2017

Wrażenia uczestników i uczestniczek po warsztacie tantry „Dotyk Raju” (sierpień 2012):

„Na „Dotyku Raju” pierwszy raz od 15 lat zrzuciłam maskę (dosłownie i w przenośni) i postrzegam to jako cud. Narodziłam się na nowo” Ania

„Po warsztacie czuję się pełniejszy w sobie, bardziej ugruntowany i cieszę się miłością wspaniałej kobiety! Coś więcej potrzeba?

Uwielbiam Dawida i Zosię i wszędzie polecam, bardzo ufam im i wierzę w to co robią! Cudownie potrafią nawet trudne sytuacje w grupie tak poprowadzić aby była korzyść dla wszystkich, i łagodnie powoli nas prowadzą, ale tak właśnie jest dobrze, bo zmiany są MOCNE (jak kropla co drąży skałę).” Piotrek

„Doceniam otwarcie i poczucie bezpieczeństwa, jakie zbudowali prowadzący.” Ania

„Najważniejsze na tym warsztacie było dla mnie odkrycie nowych obszarów do przemyśleń i możliwości przeżywania życia. Pokonywanie barier fizycznych i mentalnych. Poprawiła się jakość mojego życia dzięki odbudowaniu poczucia siły i własnej wartości. Dawid i Zosia to wspaniali i cudowni ludzie, kocham ich oboje.” Ryszard


Wrażenia uczestników i uczestniczek po warsztacie tantry dla par „Droga Tantry” (wrzesień 2012):

„U Zosi i Dawida zawsze uwielbiam tą atmosferę jaką tworzą, to poczucie bezpieczeństwa i swobody, to jacy są, cudownie jest ich obserwować, wspólnie się bawić, śmiać, wzruszać, czerpać z ich piękna i doświadczenia. Uwielbiam to, że poza treścią merytoryczną i procesami w jakie nas wrzucają, tworzą cudną atmosferę, te tkaniny, świece, instrumenty i przede wszystkim dla mnie osobiście, ta ich muzyka.....coś pięknego. Uwielbiam sposób w jaki prowadzą te warsztaty, to co wnoszą swoim przykładem, to co nam proponują, dla mnie to pełen profesjonalizm i niesamowite poczucie bycia zadbaną w każdym zakresie , czuję że jadąc do nich, płacę za fantastyczną jakość. Prowadzący są profesjonalistami, perfekcyjnie przygotowują te warsztaty, przy tym z wielkim luzem, swobodą, naturalnością, wnoszą niezwykle inspirujący przykład swojego związku, wspaniale się uzupełniają, cudownie się z nich czerpie, obserwuje, przygląda... dają mi dokładnie to czego potrzebuję - fantastyczne doświadczenia, ciekawie podaną wiedzę, poczucie bezpieczeństwa i akceptacji, fantastycznie dobraną muzykę, w jakichkolwiek warunkach robią warsztaty dbają o atmosferę, komfort, aurę taką magiczną, egzotyczną-to naprawdę bardzo wiele i dla mnie to ważne.” Agnieszka

„Mi osobiście podobało się bardzo, pewne rzeczy zrozumiałem bardzo dogłębnie. Jeszcze nie raz odwiedzę ośrodek. W relacji z żoną uświadomiłem sobie, że wiele rzeczy w naszym związku zamiatałem pod dywan chcąc mieć spokój w domu. Prowadzący wspaniali. Jedzonko 1 klasa, obsługa bardzo miła i swojski klimat. Oby tak dalej!” Tomasz

„Co ważnego wydarzyło się na warsztacie dla naszego związku? Zobaczyliśmy na jakich poziomach nie jesteśmy jeszcze dowibrowani, a na jakich jest coraz lepiej …..wypłynęły z nas kolejne tematy do przepracowania i dowibrowania .... Zdałam sobie sprawę z tego, jak ważny jest dla mnie wspólny rytm, coś, co każde z nas tworzy w swojej przestrzeni i daje do tej wspólnej....mój bunt i złość na partnera za to, że on woli z mojej perspektywy być w swoim rytmie, swojej przestrzeni, jakby mnie tam nie było...a ja przecież jestem i chcę być zauważona.....Zdałam sobie sprawę że potrzebuję więcej jego uwagi i zadbania o mnie.... Te zajęcia pokazały nam jakie obszary w nas i w naszym związku są do dopracowania i dały narzędzia, pomysły na to, jak pielęgnować bliskość.” Agnieszka

„Można powiedzieć, że za górami, za lasami i siedmioma morzami jest miejsce pełne magii ,dobrych ludzi i pyszności płynących z kuchni dla gości i my tam byliśmy, świetnie się bawiliśmy, Zosi i Dawidowi nisko się kłaniamy a gospodarzy pozdrawiamy. A bardziej serio - piękne miejsce, pyszne jedzenie miła ,uczynna obsługa, świetna atmosfera - Zosia i Dawid stworzeni do prowadzenia warsztatów, piękni, energetyczni z poczuciem humoru i delikatni w przekazie.” Elżbieta i Krzysztof


Relacje po „Seksie Tantrycznym Dla Par” prowadzonym przez Dawida i Zosię Rzepeckich w 2012 w Nowym Kawkowie

1. Zaskakująco daleka podróż.

Wyszarpaliśmy z mężem tydzień wolnego i postanowiliśmy spędzić go z intencją, że będzie tylko dla nas. Z różnych zbiegów okoliczności wypadło, że spędzimy go w Kawkowie. W Kawkowie?!

Jesteśmy kompulsywnymi podróżnikami. Jeździmy po świecie na wszelkie możliwe sposoby. Jeździmy nieustająco: razem, osobno, z dziećmi i nianią, jeździmy w interesach, hobbystycznie, na bogato i na wyjazdy budżet. Każdy pretekst jest dobry, żeby po wyładowaniu w domu, robić kolejne rezerwacje.

Tym razem Kawkowo? Niestety nie  umiem się z tego wytłumaczyć. Co nas skusiło żeby wybrać „Warsztaty tantry dla par”??? 4 godziny jazdy samochodem, wiec prawie jak Istambuł, Tel Aviv, Casablanca. Na miejscu jest jak na miejscu; polskie psy, polskie jedzenie i wszyscy mówią po polsku. Jest las- widziałam większe lasy, jest dom, widziałam już domy, jest łąka- znam łąki… ładnie i miło, ale co my tu właściwie robimy?

Jednak po tygodniu oboje wiemy, że była to nasza najdalsza, najśmielsza i najbardziej emocjonująca podróż w życiu.

Naszymi przewodnikami byli Zosia i Dawid Rzepeccy, a towarzyszami podróży okazali się tacy sami jak my śmiałkowie.  Przez tydzień, po średnio 11 godzin dziennie pod czujnym okiem naszych Przewodników, Terapeutów, Tantryków przy wsparciu nowych znajomych zapuszczaliśmy się w najdalsze zakątki wszechświata. Byliśmy w przeszłości i w przyszłości, w ciemnych zakamarkach naszej pamięci i zawiłych labiryntach naszej psychiki, byliśmy śmiali i odważni, ale tez bojaźliwi i asekuracyjni.

Delikatnie i za rękę Zosia i Dawid prowadzili nas tam gdzie rzadko, albo nigdy nie stanęła nasza stopa. Każdego dnia czekały na nas nowe odkrycia, a my każdego dnia coraz bardziej byliśmy na nie gotowi.

Miłość, która nas kiedyś połączyła, a potem jakoś usnęła zostawiając nas z poczuciem zagubienia,  okazała się być  jak nieznany ląd. Trzeba było poznać jego granice i pogodzić się z aurą, żeby móc podziwiać ukryte skarby. Trzeba było samemu poznać swoje możliwości i uczciwie przyznać się do słabości. Trzeba było zaufać naturze i przyjąć jej bezwarunkową hegemonię. Czasem znosić niewygodę, żeby móc płakać z zachwytu.

Ta podróż przypominała trochę dostawanie się do raju przez wulkan. Bywało i duszno i gorąco, ale jak już udało się wydostać spod gruzu to wrażenia zapierały nam dech w piersi. W tym wielkim uniesieniu czuliśmy tylko lekkość i prawdziwą miłość.

To nie był wyjazd, to była prawdziwa wyprawa, a dodatkowo, mowa tu o seksie, do tego tantrycznym.

Agnieszka i Gabriel

2. Do tej pory powracamy codziennie w rozmowach do naszych warsztatów, analizujemy, przetrawiamy i staramy się wcielać w życie to, czego nas one nauczyły. Jak się okazuje, nasze rozmowy od dawna dotyczyły aspektów poruszanych na warsztatach, ale dopiero Wasza pomoc pomogła to poukładać(...) Cały czas kłębią nam się myśli i emocje, jedne i drugie tak pozytywne, że aż nie wiemy jak je opisać(...) Dlatego już wiemy, że możecie nas wpisać na listę na listopad - nic nie zastąpi tej energii(...)

Krzysztof i Lena

3. Dwa tygodnie temu ukończyłem wraz ze swoją Najdroższą tygodniowy pierwszy stopień "Seksu tantrycznego dla par". Według mnie jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich par, zakochanych, małżeństw.. Dla wszystkich osób, które chcą dbać o "my" w związku, pielęgnować je czasem uzdrawiać, a czasem otwierać nowe bramy w nieznane:) Dla mnie niesamowicie wartościowe okazały się sposoby na świadomą komunikację z partnerem oraz praca i radzenie sobie z trudniejszymi emocjami, jak gniew, złość, smutek. I to świadome radzenie sobie z nimi RAZEM... Niesamowicie uzdrawiające i ułatwiające codzienne życie:) Oprócz tego doświadczyliśmy wspaniałych chwil połączenia, kiedy pomiędzy mną a moją Ukochaną nie było granic, byliśmy jednym w jednym ciele. Dawid i Zosia cudownie poprowadzili nas przez cały proces. Cały czas utrzymuje się w nas świadomość i zachwyt każdą chwilą, doświadczamy każdego momentu naszego wspólnego życia jako celebracji i świętości, to coś co często zatracamy w codziennym życiu. Jak to mówił Dawid " Jestem w tym momencie, w tym momencie, w tym momencie..." Ciężko przekazać to słowami... Podsumowując "Seks tantryczny dla Par" to według mnie "nauki przedmałżeńskie" dla osób które pragną dbać o relacje i każdy powinien to przejść, Polecam gorąco:)

Maciek i Ewa

4. Oto kilka moich przemyśleń po warsztatowych:

Dziękuję za stworzenie cieplej, bezpiecznej atmosfery oraz za pokierowanie energia grupy w sposób, dzięki któremu wyczuwało sie wzajemna bliskość uczestników.

Dziękuję za danie/przypomnienie mi o narzędziach, jakie mamy w sobie do radzenia sobie z wyjściem poza strefę komfortu w celu przełamywania kolejnych barier jak i uzdrawiania nieprzepracowanych naleciałości z dzieciństwa.

Narzędzia do komunikacji z partnerem są bezcenne i jak wspomniano na kursie, nauki te powinny być obowiązkowe dla każdej pary.

Jeśli tantra w przyszłości to na pewno z Wami.

Jacek i Asia

5. Minął już prawie miesiąc od spotkania z Wami i możemy spojrzeć z perspektywy czasu na to co nam ono przyniosło. Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za wspólne doświadczenia.

Z punktu widzenia naszego związku na warsztacie przepracowaliśmy jedno bardzo ważne zagadnienie, które gdzieś siedziało ukryte i czekało na eksplozję. Dzięki Wam i innym uczestnikom warsztatów, w atmosferze zaufania i bezpieczeństwa, potrafiliśmy rozbroić tę „minę” w sposób bezpieczny i dzięki temu nasz związek się wzmocnił. To było nieoczekiwane i wspaniałe. Dziękujemy!

Od strony „tantry” wielką nauką dla nas jest to, że olbrzymią ilość przyjemności, energii i miłości daje sama BLISKOŚĆ. Celebrowanie jej jest nowym i niezastąpionym elementem naszego życia. Nie wyobrażamy sobie teraz NAS bez niej.

Poza tym przestaliśmy czuć presję i oduczyliśmy się oczekiwać czegoś od seksu (wiadomo czego – orgazmu, wytrysku) - za to staramy się czerpać z niego dużo siebie, dużo odczuć, dużo przyjemności. Dzięki temu jest o wiele przyjemniej, i to zawsze. Zero poczucia obowiązku, mnóstwo miłości i bliskości.

Na warsztacie poznaliśmy wiele technik i ćwiczeń, które po trochu przekradły się do naszego życia. Wyjechaliśmy z niego jakby z woreczkiem pełnym różnych „dobroci”, które pomagają nam w chwilach kiedy jest potrzeba odzyskania równowagi, naładowania energii lub pozbycia się napięć i stresu.

Dla innych rozważających przyjazd na Wasz warsztat: jest wspaniale, jest bezpiecznie i przede wszystkim warsztat ten wzbogaca związek o nowe sposoby poczucia wspólnej bliskości. Nie da się tego opisać, musicie sami spróbować!

Marcin i Eliza

Zapisz się do newslettera

Nie wysłamy spamu!